Geoblog.pl    arekimonia    Podróże    Prawie dookoła świata :)    Bierny odpoczynek
Zwiń mapę
2010
25
cze

Bierny odpoczynek

 
Nepal
Nepal, Kathmandu
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 56614 km
 
Kilka dni odpoczynku w Kathmandu zdecydowanie poprawiło nam nastroje i nastawienie do Nepalu i jego mieszkańców. Poza spacerkami po mieście i okolicy za bardzo się nie przemęczamy, a odkąd odkryliśmy rewelacyjną kawiarnię z przepysznymi ciastami mamy świetną miejscówkę na popołudniową herbatkę z książką (o ciachu Black Forrest nie wspominając). Zresztą miejsce nie tylko nam przypadło do gustu, spotkaliśmy tam Polkę - Maję, która jest w Kathmandu już od dwóch tygodni i oprowadziła nas po miejscach do których sami nie zdążyliśmy dotrzeć. Spotkaliśmy się jeszcze kilka razy, wymieniliśmy namiary, a że Maja mieszka i pracuje w Delhi jest duża szansa że niedługo znowu się spotkamy.
Na naszą najdłuższą wyprawę wybraliśmy się do Świątyni Małp. Najpierw z rozbawieniem oglądaliśmy małe i duże małpki do momentu aż wyciągnęliśmy orzeszki. Arek musiał stoczyć bój o plecak, ale na szczęście skończyło się tylko na szczerzeniu zębów (z obu stron) choć na koniec i tak zostaliśmy przepędzeni z naszej ławki. Cała sytuacja mocno rozbawiła siedzących obok lokalesów, najwyraźniej małpy też rozpoznają turystę, swojego nie ruszają.
Do Nepalu przyjeżdża się chodzić po górach, ale jakoś na razie nam się to nie udaje. Potrzebowaliśmy odpoczynku po wymagającej, wschodniej części Nepalu. Pogoda też nie jest zachęcająca, czasami ostro pada a na co dzień góry schowane w chmurach ale podobno czasami coś tam się wyłania, warto spróbować. Może w Pokharze wreszcie się ruszymy, ale to pod warunkiem, że znajdziemy buty w Arka rozmiarze, co okazuje się nie takie proste..
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Nepalu
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Nepalu. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Nepalu, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (18)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
igor
igor - 2010-06-25 21:53
Arek - trzeba było nie sępić i kupić bilet na 1 klasę :)
 
dj.dejna
dj.dejna - 2010-06-26 19:36
A jakiś meczyk na MŚ widziałeś?
Nie trzeba było zostać w Ameryce, tak między Argentyną a Brazylią... żeby zobaczyć jak się lokalsi cieszą z czempionatu :)
 
arekimonia
arekimonia - 2010-06-28 14:11
Mecze oglądam na bieżąco, są w nocy 19:45 i 00:15 więc, w dzień zwiedzanie w nocy mundial. Argentynę przegapiłem, ale oglądałem Anglia-Niemcy z bandą Angoli i jednym Niemcem :)
Co jak co, ale mundialu nie odpuszczam, szkoda tylko, że Nepalczycy i Hindusi wolą krykieta (?!), więc czasami nie ma klimatu jak nie ma Europejczyków.
 
Kuba
Kuba - 2010-06-28 22:15
Igor, daj mi nr do siebie... Arek i Monia.. Super foty, Góry to podstawa w Nepalu, musicie się zmobilizować..
 
 
zwiedzili 13.5% świata (27 państw)
Zasoby: 78 wpisów78 440 komentarzy440 1120 zdjęć1120 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
04.11.2011 - 23.11.2011
 
 
24.08.2009 - 20.08.2010